• Wpisów: 36
  • Średnio co: 73 dni
  • Ostatni wpis: 6 lat temu, 00:01
  • Licznik odwiedzin: 9 168 / 2703 dni
 
rozdom
 
Little miss perfect:      
        6.
Kurde moja głowa, jak boli. Chyba jest już ranek jakoś jasno w tym pokoju, kurcze u mnie w sypialni przecież nie jest aż tak jasno, a poza tym nie mam tak dużego łóżka, ze swojego dawno już powinnam spaść. Nie dobrze ni dobrze.
Musze otworzyć oczy.
No.. Ale razi to słonko.. Chwila..
Pokój jest nie duży, ale bardzo ładnie i drogo umeblowany, kurcze skąd ja się w nim wzięłam??
Kurde ja przecież nie pamiętam nic od momentu, kiedy ten cały Bruno zaczął mi o sobie opowiadać. Boże, co ja narobiłam.
Musze się z stąd zmyć i to jak najszybciej, na szczęście widzę moje ciuchy, cholera ktoś mnie musiał rozebrać. Damn, co się ze mną dzieje. Dobra raz dwa się ubiorę i zmykam…
Aućć do jasnej.. Kto stawia szklany stolik na środku pokoju… tu jest jakaś karta, kurde i zaadresowana do mnie, nie no mam przekichane. Czytać czy nie czytać.. Chyba nie mam wyjścia…

Słodka Kim,
Mam nadzieje ze spałaś tak dobrze jak ja, było cudownie dziękuje za tę noc,
Niestety musiałem iść, mam wywiad w radiu, dlatego też nie mogłem cieszyć się
Z Tobą tym cudownym porankiem,
Ale wracam szybko i obiecuje wynagrodzić wszystko mojej, Kim,
Do tego czasu możesz Cieszyć się urokami Las Vegas.
                                                                                   Twój, Peter.

Las Vegas?? Peter?? CO JA ZROBIŁAM??
Spokój tylko spokój bez wariacji, muszę wrócić do domu,nie możliwe żebym przyjechała do Las Vegas… Zaraz się okaże ze jestem u niego w domu i po kłopocie. Okno, zobaczmy, co jest za oknem…
Nie to przecież nie możliwe… to nie może być to… Jeśli to jest prawda to… o fu*k.. Co jest na moim palcu, ja przecież nigdy nie nosiłam pierścionków.
OMG  
Ja mam obrączkę na palcu…  
co ja zrobiłam…. Co ja najlepszego zrobiłam?.
Nie to nie może być prawda, jak to się w ogóle stało. Przecież nie mogłam być aż tak pijana.
Co ja mam teraz zrobić, kurde, na początek chyba muszę się ubrać. Ciekawe, kiedy wróci ten cały Peter, kim on w ogóle jest. Jak mogłam zrobić coś tak głupiego? Spokojnie, spokojnie. Czemu ja nic nie pamiętam?
Trzeba coś zrobić nie mogę tu siedzieć bez końca, bo zwariuje. Muszę wrócić do domu, do mojego życie, do mojej pracy, o właśnie może Kate będzie coś wiedziała. Gdzie jest mój telefon, gdzie ukryła się to cholerstwo.
Dobra jest. Dzwonimy. Jeden sygnał…. Drugi sygnał… kurcze Kate odbierz. Czwarty sygnał…
-Halo?
-Kate, Kate słuchaj to ja…
-Hej, słyszę ze to ty, tylko mi nie mów ze dziś jednak nie wracacie, wiesz przecież ze mamy masę roboty nie mogę ci dać więcej wolnego. Musicie wracać miesiąc miodowy zrobicie sobie, kiedy indziej…
-Kate, ja właśnie w tej sprawie, proszę cię powiedz, co się właściwie wczoraj stało?
-Co? Jak to ty nie pamiętasz wczorajszej nocy?
-pamiętam, ale tylko do pewnego momentu. Dalej nic. Kate proszę cię opowiedz mi wszystko.

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego